wtorek, 19 stycznia 2010

Raport BIK

Tak, tak. W końcu się doczekałem. Prawdę mówiąc spodziewałem się jednej czy dwóch kartek, a tu okazało się, że raport składa się z 22 arkuszy A4 (nie licząc tego z moim adresem i objaśnieniami, że następny będzie możliwy do uzyskania dopiero za 6 miesięcy chyba, że zapłacę za raporty Plus). Co więcej wszystkie są zadrukowane po obu stronach, tak więc cała moja historia kredytowa zajmuje 44 strony. Wow!

I cóż tam ciekawego można wyczytać?

czwartek, 31 grudnia 2009

Grudzień 2009 - podsumowanie i dalsze plany

Dziś ostatni dzień grudnia więc czas na podsumowanie miesiąca.


Co się nie udało

Nie udało mi się zejść z zadłużeniem karty kredytowej do równych 2000 PLN. Niestety z grudniowego budżetu nie udało się wykroić tych dodatkowych 100 PLN.

Nie udało mi się także wyrównać salda funduszu awaryjnego do równych 1500 PLN. Na domiar złego musiałem zaczerpnąć z FA na prostowanie felg.

Niepowodzenie spotkało mnie przy próbie przeniesienia kredytu odnawialnego do mBanku. Z tajemniczych "przyczyn formalnych" wniosek został odrzucony i dalsze kroki w tej sprawie będę podejmował dopiero w styczniu po otrzymaniu raportu z BIK (szczegóły tu).

poniedziałek, 21 grudnia 2009

Przeniesienie kredytu odnawialnego z Polbanku do mBanku - problemy

Kilka dni temu pisałem o złożeniu w mBanku wniosku o przeniesienie kredytu odnawialnego (link). Przeniesienie jest opłacalne gdyż wiąże się z mniejszym oprocentowaniem no i obsługą w ramach tego samego systemu online co reszta moich finansów. Poza tym jest jednym z etapów wyniesienia się z Polbanku na dobre. Niestety, w odróżnieniu od bezproblemowego procesu przeniesienia karty kredytowej, tym razem pojawiły się zgrzyty. Na domiar złego zgrzyty, których geneza jest dla mnie na razie tajemnicą. Ale po kolei...

Wniosek odrzucony

Dziś rano w skrzynce pocztowej zastałem maila od systemu mBanku, powiadamiającego mnie iż wniosek został odrzucony z - tu cytuję - "przyczyn formalnych". Nieco zdziwiony tym lakonicznym określeniem zadzwoniłem do pani z Centrum Finansowego mBanku, która wprowadziła wniosek do systemu i zapytałem dość klasycznie: "WTF?". Niestety owa pani nie mogła mi wyjaśnić co dokładnie oznacza treść maila. Najwidoczniej analityk sprawdzając raport z BIKu natrafił na coś co mu się nie spodobało i uniemożliwiało zatwierdzenie wniosku. Poradziła mi żebym zadzwonił na mLinię i tam powinni mi powiedzieć coś więcej gdyż operatorzy mLinii widzą więcej w systemie niż ona.