wtorek, 14 grudnia 2010

Pragmatyczne chrzciny

Czasem ludzie mają rodzeństwo, czasem to rodzeństwo formalizuje związek ze swoimi wybrankami i czasem ów związek owocuje potomstwem. Zazwyczaj jest to przyczyną wszelakich imprez i obrzędów, w które chcąc nie chcąc trzeba się zaangażować. Na przykład chrzciny.

W tolerancyjnej i otwartej na odmienne poglądy Polsce dziecko warto ochrzcić niezależnie od swoich przekonań religijnych. Potem wiele rzeczy będzie łatwiejszych do wykonania, a i na podwórku nie będą za nim rzucać kamieniami jak za szatańskim pomiotem. Przynajmniej nie z powodów wysoko rozwiniętej tolerancji religijnej. Tak więc - pragmatyzm.

poniedziałek, 13 grudnia 2010

RSStube.pl - pamiętnik programisty

W piątek lub w sobotę (sklerosis tremens atakuje coraz częściej) wrzuciłem na serwer nową wersję stronki. Zmian widocznych gołym okiem jest w sumie niewiele, w kodzie jednak była rzeźnia i operacje plastyczne których nawet Jordan by nie chciała pokazać w tv. Na początku miałem tylko poprawić błędy, które mi zgłaszaliście (dzięki wielkie :) i dołożyć kilka rzeczy, których brakowało. Jednak to ukłucie z tyłu głowy, moja wkurwiona ambicja nie pozwalała mi pójść na łatwiznę no i trzeba było przerobić wszystko na nową modłę. Teoretycznie teraz jest lepiej, bardziej elastycznie, bardziej modularnie, generalnie "bardziej". Zobaczymy w praniu co z tego wyniknie.

piątek, 10 grudnia 2010

Telefony, telefony... od windykatora

Spoko, do mnie jeszcze nie dzwonią i mam nadzieję, że nigdy nie będą musieli.

Natomiast dzwonią do innych i to mam wrażenie, że jest to obecnie masowe zjawisko. Przynajmniej tak by wynikało z artykułu na Onecie ("Windykator to szuja?"). Niestety, autorka tekstu - zamiast rzetelnie opisać skąd się bierze w ogóle problem - od pierwszych słów staje w obronie biednych dłużników i gra na płytkich uczuciach niczym scenarzyści polskich seriali o niczym... pardon, o prozie życia polskiego obywatela.

Czego więc możemy się dowiedzieć z owego artykułu?

czwartek, 2 grudnia 2010

Teoretycznie spłaciłem kartę GE

Saldo zadłużenia karty widoczne w gem24.pl wynosi 0 PLN. Jednak nauczony już doświadczeniami ze spłatą innych kredytów zadzwoniłem dziś do BPH z pytaniem o faktyczny stan zadłużenia. Niestety pani mogła mi tylko przeczytać to co sam widziałem w systemie i na ostateczny werdykt co do zadłużenia muszę poczekać do 15 grudnia kiedy to system wystawi mi wyciąg z konta karty kredytowej.

Zgodnie z planem z tej wypłaty poszło 300 PLN + 130 PLN z fkin five + 127,63 PLN bonusowo dla kompletnego wyzerowania salda. Przypuszczam, że będę musiał jeszcze dorzucić tam parę PLN odsetek czy co oni sobie tam zawsze liczą. Niemniej jednak fakt jest faktem: ten dług został spłacony. Zaraz jak tylko zobaczę wyciąg i ureguluję ostateczne należności złożę wniosek o zamknięcie rachunku tej karty. I wtedy będzie można oficjalnie odtrąbić sukces.

Uff, już czuję ulgę...

środa, 1 grudnia 2010

Czy BZ WBK to dobry wybór? - pytanie do czytelników

Z tego co czytam na stronie banku wydaje mi się, że tak. Pytanie jednak brzmi czy przypadkiem o czymś nie "zapomnieli" napisać, a co wychodzi w trakcie użytkowania ich produktów. I tu chciałbym zapytać Was o potwierdzenie czy to co ja myślę to jest prawda czy naiwność złapana na lep marketingu.

Ale może najpierw kilka słów czego tak naprawdę szukam.
  • Generalnie chcę mieć możliwość przyjmowania przelewów zagranicznych w euro, wymieniania tej waluty na PLN i wypłaty złotówek w placówkach lub bankomatach. 
  • Najlepiej oczywiście z zerowymi lub minimalnymi prowizjami za wszelkie operacje po drodze od przelewanych euro do gotówki w PLN. 
  • No i jakby za prowadzenie rachunków nie było prowizji. 
  • Ważny jest też dostęp do rachunków przez internet, właściwie ważniejszy niż koszty. 
  • I żeby się dało ustanowić dodatkowego użytkownika konta złotówkowego tak aby mógł wypłacać pieniądze z konta. 
  • I chyba więcej mi nie trzeba.