wtorek, 30 listopada 2010

Listopad 2010 - podsumowanie

Wczoraj śnieżyca, dzisiaj mróz, robić się nie chce, można zatem skrobnąć kilka słów o mijającym miesiącu. A trochę się działo chociaż na blogu od tygodnia martwa cisza. Częściowo powodem są moje prywatne sprawy, częściowo zawodowe, a częściowo moje grzebanie we flakach RSStube.pl. Całkiem też możliwe, że przez jakiś czas posty będą bardzo sporadyczne, jednak będę się starał informować o co istotniejszych postępach na froncie walki z kredytami. Być może przerzucę się na krótkie szczeknięcia na twitterze, a tutaj będę pisał tylko podsumowania. Zobaczymy co i jak się da zrobić.

A teraz do rzeczy.

Na karcie kredytowej GE zostało do spłaty 549 PLN i z dzisiejszej wypłaty planuję wrzucić tam przynajmniej 300 PLN. Więcej raczej nie będę mógł na to przeznaczyć ze względu na wspomniane wyżej sprawy prywatne. Niemniej do ostatecznej spłaty zostanie zaledwie ułamek tego co by było gdybym nie wziął się do roboty tylko leniwie spłacał raty minimalne.

Dziś do Allianz pójdzie kolejna rata i tym samym saldo tego kredytu spadnie poniżej 25 000 PLN. A to oznacza, że jeszcze 24 raty i będę wolny od tego balastu. O ile świat się nie skończy w 2012 to rok 2013 powinienem zaczynać swobodnym oddechem i szampanem kupionym za gotówkę :)

"fkin five a day" nadal trwa i dziś powinno już tam być coś w okolicach 150 PLN. Chyba dorzucę to do spłaty karty GE aczkolwiek na 100% nie zdecydowałem. W każdym bądź razie wspaniałość tego systemu polega na tym, że w listopadzie byłem tak zabiegany i zajęty innymi sprawami, że nawet nie miałem czasu zajrzeć do Eurobanku i sprawdzić jak tam idzie odkładanie piątaków. A one same, magicznie się odkładają. Cud :)

Tyle finansowo, teraz chciałbym poruszyć kilka spraw odnośnie RSStube.pl.

Po pierwsze, wiem, że strona wygląda żałośnie. Co więcej to się nie zmieni dopóki nie zrealizuję swoich chorych pomysłów od strony kodu, a to zajmie mi pewnie jeszcze ze dwa tygodnie. Wtedy będę miał czas aby dorzucić jakieś rozsądne usability, które ułatwi poruszanie się po serwisie. Dodam także tu i ówdzie nieco bajerów z obecnej epoki Web 2.0, ale bez przesady bo sam nie lubię stron naładowanych gadżetami zamiast treścią.

Po drugie, jak wspomniałem w komentarzu do poprzedniego wpisu, przygotuję na podstronie serwisu listę zmian, które mam w planach tak żeby każdy mógł zobaczyć do czego zmierzam. Będę tam co jakiś czas dorzucał nowe pozycje i raportował jak mi idzie z ich realizacją. Brzmi to nieco jak szczurowisko w korpo, ale myślę, że to dobry pomysł ze względu na moich użytkowników.

Na koniec chciałbym podziękować wszystkim, którzy już się dopisali do RSStube.pl i podsyłali mi swoje komentarze odnośnie działania serwisu. Nie ma to jak testy na prawdziwych użytkownikach, a nie tylko w warunkach domowego zacisza :) Większość problemów już poprawiłem, niestety kilka jeszcze czeka na swoją kolej. Mam nadzieję, że błędy jakie napotkaliście nie zrażą was do dalszego dorzucania swoich RSSów.

Plany na grudzień to od strony finansowej przeżyć święta :), a w innych sprawach doprowadzić kilka kwestii do pomyślnego końca. Zobaczymy co się uda i z jakim skutkiem, ale trzeba się starać jak najlepiej.

No, mogę iść na papierosa i zająć się problemami dręczącymi klientów mojego pracodawcy :)

4 komentarze:

prawa pracownika pisze...

do tych 300zl dorzuć jeszcze stówkę, weź te 150zł z programu 5zł dziennie i kartę będziesz miał spłaconą. Po co te 150zł ma tam leżeć bezproduktywnie? Pomyśl, że w ten sposób w nowy rok wkroczysz z jednym kredytem mniej na głowie.

grapkulec pisze...

takoż zrobiłem :)

prawa pracownika pisze...

widzę i cieszę się, że pozytywnie wypłynąłem na ambicję pozbycia się kredytu z KK ;)

blog finansowy google pisze...

Gratuluję wytrwałości i trzymam kciuki za dalsze postępy.

Prześlij komentarz